W październiku 1926 roku, grupa rolników, mieszkańców Kosowa Lackiego, założyła spółdzielnię mleczarską, której celem był skup i sprzedaż mleka od lokalnych dostawców oraz wspieranie rozwoju społeczności rolniczej. W tym roku kosowska Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska świętuje zatem swój jubileusz 100-lecia. Dziś jest producentem wysokiej jakości produktów spożywczych (gł. serów, twarogów i masła) i jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w swojej branży.
Rozmowa z Andrzejem Minarczukiem,
Prezesem Zarządu Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Kosowie Lackim
Stanowicie Państwo jedną z najstarszych spółdzielni w Polsce, która z okazji tegorocznego jubileuszu została nominowana do ogólnopolskiej nagrody Victory Biznesu 2026. To prestiżowy tytuł przyznawany m.in. za ugruntowaną pozycję marki na rynku, wysoką jakość oferowanych produktów i usług oraz efektywne zarządzanie i szeroko zakrojone działania w zakresie zrównoważonego rozwoju. To również nagroda dla ludzi o wielkich pasjach i wybitnych umiejętnościach menedżerskich, dla których praca jest misją w kreowaniu przedsiębiorczości. Czym dla Państwa jest to wyróżnienie?
Prezes Zarządu OSM w Kosowie Lackim |
Jest to potwierdzenie, że nasza codzienna praca, zaangażowanie i wysiłek całego zespołu są dostrzegane na ogólnopolskim poziomie. To nagroda prestiżowa, a już samo nominowanie do niej buduje motywacje zespołu do lepszej pracy, to tez okazja by podziękować wszystkim, którzy są z nami – klientom, partnerom rolnikom i pracownikom. To Wasze zaufanie napędza nas do działania!
Koniunktura w ub. roku sprzyjała realizacji planów inwestycyjnych. Czy udało się Państwu otrzymać środki z KPO? Jak Spółdzielnia wykorzystała ten czas? Co powstało, a co będzie realizowane w ramach tych planów?
Na początku 2025 roku podpisaliśmy umowę z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na środki w ramach inwestycji z KPO. Początek roku zdominowany był postępowaniami ofertowymi i podpisywaniem umów na realizację wielu działań. Najważniejszą, najpilniejszą i długo oczekiwaną była inwestycja w budowę nowej maszynowni chłodniczej, o trzykrotne większej wydajności chłodu, niż mamy obecnie. Ponadto, budujemy linię do produkcji serów podpuszczkowych niedojrzewających z przyprawami marki „Jędrula”, a także nową trafostację. Zakupiliśmy prasę do suszenia osadu oraz zwiększyliśmy o 100 KW istniejące instalacje fotowoltaiczne. Ciekawym, nowatorskim projektem jest nowy system do wykorzystania ciepła odpadowego z silnika kogeneracyjnego. To są najważniejsze i kosztowne, bo wielomilionowe inwestycje, jakich podjęliśmy się po podpisaniu umowy na ich dofinansowanie z KPO. Tym samym plany inwestycyjne na ubiegły rok były wyjątkowo imponujące.
Nadal trwają też prace związane ze zbliżającą się w tym roku rocznicą 100-lecia funkcjonowania spółdzielni. OSM w Kosowie Lackim to jeden z najstarszych, nieprzerwanie dobrze funkcjonujących zakładów branży spożywczej na Mazowszu. Zebraliśmy liczne materiały archiwalne do książki o historii naszej spółdzielni, w tym zapisy rozmów z najstarszymi rolnikami i pracownikami zakładu. Planujemy też na tą wyjątkową rocznicę zaskoczyć naszych konsumentów nowymi produktami.
Spółdzielnia wytwarza wiele doskonałych produktów nabiałowych: masła, twarogi i sery wysokiej jakości, pod unowocześnioną marką „Kosów”, które wyróżniają ją na półkach sklepowych. Wśród najciekawszych są sery z dodatkiem kwasów omega, ser niskotłuszczowy Fitness, długo dojrzewające „Magnal Old” i „Magnal Duo” oraz sery podpuszczkowe „Jędrula” w czterech wariantach smakowych. Które z nich najlepiej się przyjęły i co może być ich szczególną zaletą w oczach konsumentów?
To, czym chcemy się wyróżniać wśród wielu zakładów mleczarskich to jakość wyrobów i przywiązane do tradycji. Nie byłoby jednak tak dobrych produktów bez doskonałego surowca, jakim jest mleko. To, które skupujemy od naszych dostawców pochodzi z rodzinnych gospodarstw, zlokalizowanych przy Nadbużańskim Parku Krajobrazowym, gdzie są doskonałe warunki do produkcji mleka o wysokich walorach jakościowych i smakowych. Konsekwentnie współpracujemy z naszymi dostawcami, by jakość surowca była coraz lepsza, a rolnicy byli zadowoleni ze współpracy z nami. A wszystko to robimy dla konsumenta, który stojąc w gąszczu oferowanych produktów mleczarskich, będąc niejednokrotnie zagubionym przy wyborze produktu, zechciał sięgnąć po te z mleczarni z Kosowa wiedząc, że kupuje wyrób zdrowy, naturalny, wyprodukowany w 100 procentach z lokalnego polskiego mleka.
Dowodem najwyżej jakości, są systematycznie zdobywane nagrody, zarówno przez OSM, jak i produkty. Tylko w ubiegłym roku Spółdzielnia zajęła m.in. I miejsce w rankingu Najlepsze Małe Spółdzielnie w kraju, IX miejsce w Ogólnopolskim Rankingu Spółdzielni Mleczarskich, X miejsce w rankingu „Największych i Najlepszych Spółdzielni Mleczarskich 2024” oraz IX miejsce w rankingu „Najwięksi Spółdzielczy Eksporterzy 2024”.
Jak Pan ocenia obecną sytuację rynkową branży i w tym kontekście wprowadzenie klauzul bezpieczeństwa ochrony polskich i europejskich rolników przed negatywnymi skutkami umowy z krajami Mercosur?
Polska jest dużym producentem mleka w Europie. Wydawać by się mogło, ze klauzule zabezpieczą nas przed nadmiernym napływem nabiału z krajów Mercosur, ale w mojej ocenie jest to asekuracja iluzoryczna, częściowa i krótkotrwała. Klauzule działają bardzo wolno, trzeba najpierw zdiagnozować problem, zmusić środowiska polityczne w UE do reakcji. Kluczowe więc będzie to, jak sprawnie mechanizmy będą działać w praktyce, jak szybko zostanie zidentyfikowany problem, jak skuteczna będzie reakcja organów unijnych oraz czy reakcje polityczne i gospodarcze będą adekwatne do sytuacji. Moim zdaniem kontrakcja będzie spóźniona i nie zapobiegnie destabilizacji cen mleka w Unii.
Jakie cele będą realizowane przez Państwa Spółdzielnię w świetle tak wielu wyzwań rynkowych? Które z wyzwań są dla was najtrudniejsze?
Spółdzielnia Mleczarska w Kosowie Lackim to zakład średniej wielkości. 70 procent mleka kierujemy na produkcję serów żółtych, w czym się specjalizujemy. Każde zachwianie runku nadmiernym importem produktów mleczarskich, głownie masła i serów, odbija się na kondycji firmy. Dlatego też konsekwentnie budujemy bufor bezpieczeństwa w postaci wprowadzania na rynek nowych produktów wysokomarżowych, gdzie bez względu na sytuację, określona grupa konsumentów zawsze po niego sięgnie. To na przykład wspomniane sery „Magnal Old” i „Jęrula”, twaróg, wysokobiałkowy ser „Sorento” i szereg innych produktów.
Mam nadzieje, ufam i głęboko w to wierzę, ze realizowana wizja rozwoju firmy, zrealizowane i obecnie przeprowadzane inwestycje, przyczynią się do umocnienia pozycji Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Kosowie Lackim i zabezpieczą jej funkcjonowanie co najmniej na kolejne 100 lat.
Rozmawiała Maria Leżucha

