Strzelecka Spółdzielnia Producentów Mleka (Strzelce Krajeńskie, woj. lubuskie) istnieje na rynku już od prawie siedemnastu lat. Od tego czasu stale się ona rozwija, a do jej struktur dochodzą nowi dostawcy mleka. W tym roku SSPM została po raz dziewiąty Laureatem Programu Najwyższa Jakość Quality International, zdobywając nagrodę specjalną - Diament QI 2022.

Rozmowa z Andrzejem Jarmaszem, Prezesem Zarządu SSPM

 

Jak wyglądąły początki Spółdzielni i jak zmieniała się ona na przestrzeni lat?

Nasza organizacja funkcjonuje na rynku już od ponad szesnastu lat. Spotkanie założycielskie odbyło się w połowie 2005 r., natomiast formalne rozpoczęcie działalności SSPM miało miejsce w grudniu tego samego roku. Na początku współtworzyło ją 30 dostawców mleka, a obecnie ich liczba sięga ok. 520. To doskonały wynik, który jest efektem nieustannego rozwoju naszej spóldzielni. W ostatnim czasie udało nam się także wypracować dodatkowe pieniądze, dzięki którym nasi członkowie mogą zaciągać pożyczki na dalszy rozwój swoich gospodarstw. Ponadto, dwa lata temu oddaliśmy do użytku nowy biurowiec, w którym obecnie znajduje się nasza siedziba.

 

Jaki był cel utworzenia Spóldzielni?

Powołując do życia SSPM, chcieliśmy osiągnąć dwa cele: skupić możliwie jak największą liczbę dostawców mleka produkujących doskonałą jakość surowca w ramach jednej organizacji, a jednocześnie ułatwić im funkcjonowanie w branży, np. poprzez korzystanie z programu rolniczego. Wiadomo, że lepiej funkcjonuje się w grupie,  można czerpać ze wzajemnych doświadczeń, ale i wspólne szukać rozwiązań problemów. Wtedy też łatwiej można pokonać konkurencję, która w naszym sektorze gospodarki jest bardzo silna. SSPM prowadzi działalność tylko i wyłącznie związaną ze skupem mleka, które następnie jest dostarczane do najlepszych mleczarni znajdujących się na terenie Polski i Niemiec. Przedsiębiorstwa te przetwarzają nasz surowiec, który, w postaci gotowych produktów, jest sprzedawany na całym świecie. Ta obecność na zagranicznych rynkach daje nam ogromną satysfakcję.

 

Warto nadmienić, że nasze działania są zdywersyfikowane i nasi rolnicy nie oddają mleka tylko do jednej mleczarni, ale do sześciu różnych, co pozwala nam zabezpieczyć się finansowo na wypadek jakichkolwiek nieprzewidzianych sytuacji, a jednocześnie zachować płynność finansową i wypłacać na czas pieniądze rynkowe naszym członkom. Chciałbym podkreślić, że przez te wszystkie lata nigdy nie mieliśmy wobec nich żadnych wpadek płatniczych.

 

Z jakich regionów pochodzą Państwa dostawcy?

Obecnie naszą Spółdzielnię współtworzą rolnicy z województw lubuskiego, wielkopolskiego, pomorskiego, zachodniopomorskiego, dolnośląskiego oraz kujawsko-pomorskiego. Niemniej, jesteśmy otwarci na nowych producentów, których stale przyjmujemy do naszych struktur.

 

Czego życzyłby Pan sobie, członkom SSPM oraz jej odbiorcom?

Przetrwaliśmy czas największej pandemii, a teraz, w czasie wojny na Ukrainie, też sobie bardzo dobrze radzimy. Jednak chciałbym, żeby ten COVID już do nas nie wrócił i żeby jak najszybciej zakończyła się wojna na Ukrainie i związana z nią niepewność gospodarcza. Wówczas będziemy mogli bez żadnych przeszków realizować nasze zamierzenia.

 

Rozmawiała Zuzanna Pawełczyk